Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Manewry zdenerwowały Moskwę

Dodano: 10/09/2014 - Numer 911 - 10.09.2014
fot.Filip Błażejowski / Gazeta Polska
fot.Filip Błażejowski / Gazeta Polska
Rosja próbowała zakłócić natowskie manewry na Ukrainie. Dwa myśliwce okrążyły kanadyjską fregatę płynącą po Morzu Czarnym. Z kolei władze w Kijowie podają, że od początku zawieszenia broni na wschodzie kraju zginęło już pięciu ukraińskich żołnierzy. Manewry na Morzu Czarnym noszące kryptonim „Sea Breeze 2014” rozpoczęły się w poniedziałek, a zakończą się dziś. Bierze w nich udział 12 okrętów i jednostek wsparcia, a także samoloty i helikoptery z Ukrainy oraz państw NATO: Stanów Zjednoczonych, Rumunii, Turcji, Hiszpanii i Kanady. Na ćwiczenia nerwowo reaguje Rosja. W poniedziałek do kanadyjskiej Fregaty HMCS Toronto zbliżyły się dwa rosyjskie myśliwce Su-24 i samolot transportowy An-26. Lecące na wysokości 300 m nad wodą maszyny okrążyły okręt i przybliżyły się do niego na odległość 500 m. Minister obrony Kanady Rob Nicholson nazwał te działania „niepotrzebną prowokacją i ryzykiem eskalacji napięcia”. Ottawa nie zamierza podejmować poważniejszych działań w związku z akcją rosyjskich samolotów. Jak twierdzi źródło wojskowe, na które powołuje się kanadyjski dziennik „The Globe and Mail”, dowództwo wojska spodziewało się takiego zachowania Rosjan. Moskwa uważa natowskie manewry za zagrożenie. Jak podaje rosyjska „Niezawisimaja Gazieta”, scenariusz ćwiczeń może obejmować zapewnienie żeglugi np. na Morzu Azowskim, gdzie Rosjanie zatapiają ukraińskie kutry. Manewry „Sea Breeze 2014” odbywają się wyłącznie na wodzie, jednak 16 września NATO planuje ćwiczenia lądowe w okolicach Lwowa pod kryptonimem „Rapid Trident”. Potrwają one 10 dni, a weźmie w nich udział 200 żołnierzy ze Stanów Zjednoczonych oraz łącznie 1,1 tys. z Ukrainy, Azerbejdżanu, Bułgarii, Gruzji, Hiszpanii, Kanady, Litwy, Łotwy, Mołdawii, Niemiec, Norwegii, Polski, Rumunii i Wielkiej Brytanii. Tymczasem Rosja prowadzi na Ukrainie akcję wojskową. Pomimo trwającego od piątku zawieszenia broni po raz kolejny ostrzelane zostało lotnisko w Doniecku, znajdujące się w rękach Ukraińców. Rada Bezpieczeństwa Narodowego (RBNO) Ukrainy podaje, że od początku rozejmu zginęło pięciu żołnierzy, a 33 zostało rannych. – Wstrzymanie ognia jest ogólnie przestrzegane – stwierdził tymczasem minister spraw zagranicznych Rosji Siergiej Ławrow. Zaznaczył jednak, że „dochodzi do incydentów i strony wzajemnie się obwiniają”. Prorosyjscy terroryści zapowiedzieli zwolnienie pod koniec tygodnia 863 ukraińskich zakładników. Liczą też na wypuszczenie z niewoli ponad 300 swoich towarzyszy. Rzecznik RBNO Andrij Łysenko podaje, że terroryści przetrzymują 500 ukraińskich żołnierzy.
     

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze