Minister i mandaty

Dodano: 17/09/2014 - Numer 917 - 17.09.2014

Proszę skojarzyć dwie informacje z poniedziałku, pozornie niemające ze sobą nic wspólnego. Jedna, że śledztwo w sprawie rozmowy Marka Belki z Bartłomiejem Sienkiewiczem w sprawie dodruku pieniędzy przed wyborami ma być umorzone. Druga, że policja, która podlega Sienkiewiczowi jako ministrowi spraw wewnętrznych, nęka kierowców zatrzymywaniem praw jazdy i że według portalu Interia.pl: „od kwietnia do lipca odnotowano ponad 5,6 tys. takich wypadków. Siedmiokrotnie więcej niż w całym 2013 r.”. Taki wzrost wskazuje, że policja musiała dostać odpowiednie instrukcje z góry. Tu nie chodzi o bezpieczeństwo na drodze (wypadków nie jest mniej) ani o pieniądze z mandatów. Chodzi o wywołanie psychozy: obywatele, zapłacicie za każde wykroczenie – „piraci drogowi, idziemy po was”. Ale po nas, ministrów
     

65%
pozostało do przeczytania: 35%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze