Infantylny debiut Ewy K.

Po remizowej imprezie z prezentacją członków nowego rządu zażenowanie czują nawet najwięksi sympatycy Platformy Obywatelskiej. „Krytykowano ministrów Jarosława Kaczyńskiego, ale to była liga mistrzów w porównaniu z gabinetem Ewy Kopacz” – stwierdził jeden z politologów. Zresztą zażenowania nie mogli ukryć nawet weterani sceny politycznej, którzy za kadencji Donalda Tuska widzieli niejedną szopkę – Czarek (tak przedstawiony przez premier Kopacz) Grabarczyk, Janusz Piechociński czy Grzegorz Schetyna. Ten ostatni próbował przykryć skonfundowanie szerokim nowym uśmiechem. Było śmiesznie, dopóki Ewa Kopacz zabawiała publiczność jako konferansjer. Niestety wystarczyło 10 minut, by zaliczyła pierwszą kompromitującą wpadkę jako premier. „Czy Polska sprzeda broń Ukrainie? Wie pan, jestem kobietą.
     

66%
pozostało do przeczytania: 34%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze