Tyłem do warszawiaków

Dodano: 26/09/2014 - Numer 925 - 26.09.2014

SAMORZĄD \ O WŁADZACH STOLICY

Może już przyszedł moment na próbę podsumowania czteroletniej pracy samorządów w związku ze zbliżającymi się wyborami. Trudno mi ją ocenić w skali całego kraju, ale mogę spróbować zrobić to w skali Warszawy, gdyż byłam wiceprzewodniczącą Rady m.st. Warszawy z PiS u. Zaznaczam to, gdyż samorząd jest krańcowo upolityczniony. Wynika to z wyboru warszawiaków, którzy swoimi głosami spowodowali ogromną przewagę radnych PO zarówno w zarządach dzielnic, jak i w Radzie Warszawy. Czy to dobrze, czy źle? Według mnie posiadanie przez osiem lat pełnej decyzyjności powoduje w takim stopniu wzrost pewności siebie, że przestaje się zwracać uwagę na tych mieszkańców stolicy, którzy nie tylko chcą protestować, ale także – a często przede wszystkim – chcą, aby ich postulaty były realizowane. A przecież to 
     

10%
pozostało do przeczytania: 90%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze