Teatrzyk z lepszą kukiełką

Dwa tygodnie obróbki zrobiły swoje. Pani premier czytała ze zrozumieniem i płynnie. Unikała komentarzy, co spowodowało gwałtowny wzrost poziomu jej wystąpienia. Ubrana była nienagannie, a głową ruszała pewnie. Wyborców PiS u zadowoliła, odcinając się od byłego szefa (Donald Tusk) i cytując żywcem niektóre fragmenty programu partii Kaczyńskiego. Ale szczęście spłynęło też na innych. Właściwie każdy powinien być zadowolony. Pieniądze dostaną wszystkie grupy społeczne, a środków w budżecie przybędzie z dnia na dzień. Amerykanów pogłaskała, chcąc sprowadzać ich wojska do Polski, Rosjan – zamrażając wydatki na naszą armię do 2016 r., Ukraińców tym, że nie będzie rozrzedzała polityki UE wobec Rosji. Prezydent dostał resorty siłowe, Schetyna MSZ i Andrzeja Halickiego z wojewodami, koleżanki z 
     

63%
pozostało do przeczytania: 37%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze