Niewiarygodna premier

Jeśli SLD obieca gruszki na wierzbie, to one tam wyrosną – powiedział kiedyś lider SLD Leszek Miller. Dość szybko życie zweryfikowało te butne zapowiedzi, a SLD pożegnało się z marzeniami o samodzielnych rządach. Dziś Ewa Kopacz i PO, mimo że dotyka ich kryzys popularności i potrzeba „odbudowania zaufania”, próbują powiedzieć to samo – damy wszystko, gruszki na wierzbie też. Doradcy premier uznali pewnie, że trzeba błysnąć fajerwerkami. Tyle że gdy obiecuje się wszystko, przestaje się być wiarygodnym. Premier ma z tym kłopot i nie jest to tajemnicą ani dla jej partii, ani dla SLD aspirującego do rządów z PO. To dlatego posłowie PO buczeli i krzyczeli najgłośniej wtedy, gdy posłanka PiS u przypomniała kłamstwa smoleńskie Ewy Kopacz – prorządowa propaganda chce wmówić Polakom, że Kopacz w 
     

73%
pozostało do przeczytania: 27%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze