Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Przejść do historii

Dodano: 09/10/2014 - Numer 936 - 09.10.2014
Mecz z Niemcami nie wywołuje u mnie strachu, tylko pozytywną adrenalinę. Chciałbym, żebyśmy w sobotę zrobili pierwszy prawdziwy krok ku mistrzostwom Europy i przy okazji zrobili coś, co przejdzie do historii naszej piłki – mówi Kamil Glik, obrońca reprezentacji Polski. Już w sobotę o godz. 21 na Stadionie Narodowym zagramy z mistrzami świata. Skład Niemców będzie jednak sporo się różnił od tego, który znamy z mundialu w Brazylii. Niektórzy piłkarze zakończyli reprezentacyjną karierę, a niektórzy narzekają na kontuzje. W ostatnich godzinach z kadry naszych zachodnich sąsiadów wypadł Julian Draxler, a na urazy narzekają André Schürrle i Mesut Özil. – Kontuzje rywali nie obchodzą nas za bardzo. Niemcy są na tyle silni, że mogliby spokojnie wystawić dwie równorzędne jedenastki. Jakkolwiek
     

40%
pozostało do przeczytania: 60%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze