Tusk i jego „upiorne liczby”

Dodano: 11/10/2014 - Numer 938 - 11.10.2014

„Czy ma Pan odwagę patrzeć w twarz Polakom i przyznać się do tej zupełnie upiornej liczby – 300 mln zł! 300 mln zł wydamy w przyszłym roku na dwie kancelarie: prezydenta i premiera dwóch braci. 300 mln zł!” – taką tyradę usłyszeli wyborcy z ust Donalda Tuska podczas debaty telewizyjnej z Jarosławem Kaczyńskim wieńczącej kampanię parlamentarną w 2007 r. Proszę zwrócić uwagę na te powtórzenia, by „upiorna” suma, którą mają w domyśle do swej wyłącznej dyspozycji bracia Kaczyńscy, wbiła się w najbardziej oporne mózgi. Tusk wygrał dzięki takim właśnie sugestywnym zabiegom. Przez kolejne siedem lat miał tanie państwo w nosie, by przypomnieć odbytą przez państwa Tusków na koszt podatnika wycieczkę życia do Peru. Kryzys, który dotknął Polskę, niczego nie zmienił. Gdy inni oszczędzają, budżet obu
     

67%
pozostało do przeczytania: 33%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze