Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Kat „Inki” pochowany z honorami

Dodano: 14/10/2014 - Numer 940 - 14.10.2014
PAMIĘĆ \ „Wstyd. Zażądałem wyjaśnień od dowódcy garnizonu Koszalin, który podjął taką decyzję” – tak zareagował minister obrony Tomasz Siemoniak na informację, że stalinowski kat Wacław Krzyżanowski został dziś pochowany z honorami wojskowymi. Szkoda tylko, że reakcja ministra jest spóźniona. „W Koszalinie zmarł prokurator Wacław Krzyżanowski – morderca sądowy Danuty Siedzikówny »Inki«. Dziś ma się odbyć jego pogrzeb z honorami wojskowymi, kompanią WP i orderami na poduszkach” – ujawnił wczoraj historyk Tadeusz Płużański na portalu wPolityce.pl. To właśnie Krzyżanowski żądał tuż po II wojnie światowej kary śmierci dla 17-letniej Siedzikówny. Bohaterska sanitariuszka 4. szwadronu odtworzonej na Białostocczyźnie 5. Wileńskiej Brygady AK została zamordowana 28 sierpnia 1946 r. Według relacji przymusowego świadka egzekucji ks. Mariana Prusaka, ostatnie słowa wypowiedziane przez „Inkę” brzmiały: „Niech żyje Polska! Niech żyje »Łupaszko«!”. Stalinowski prokurator, który oskarżał „Inkę”, zmarł kilka dni temu. Jego pogrzeb odbył się wczoraj, niestety – jak ujawnił Tadeusz Płużański – „z honorami wojskowymi, kompanią WP i orderami na poduszkach”. Minister obrony Tomasz Siemoniak zapytany przez internautów o ten skandal napisał: „Wstyd”. Poinformował też, że zażądał wyjaśnień od dowódcy garnizonu Koszalin, który podjął taką decyzję. Nie da się jednak ukryć, że państwo znów zawiodło, a ewentualne wyjaśnienia dowódcy garnizonu niczego nie zmienią. Od wielu lat w tzw. wolnej Polsce byli funkcjonariusze komunistycznego aparatu przemocy, oficerowie milicji, esbecy bądź powiązani z komunistami wojskowi chowani są z honorami. Mowa tu choćby o Wojciechu Jaruzelskim czy Florianie Siwickim. (wg, Niezależna.pl)
     

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze