Dukaczewski straszył Lecha Kaczyńskiego zamachem

WSI KONTRATAKUJE

Tuż przed zaprzysiężeniem Lecha Kaczyńskiego na urząd prezydenta RP Wojskowe Służby Informacyjne (WSI) przekazały najważniejszym służbom w państwie informacje o rzekomym zamachu, którego miała dokonać w Warszawie Al-Kaida. Szefowie WSI sugerowali wprowadzenie stanu wyjątkowego, który uniemożliwiłby zaprzysiężenie nowo wybranego prezydenta. WSI próbowały sprowokować mnie jako ministra do daleko idących działań w sprawie zagrożenia terrorystycznego. Gdybym był na miejscu Macierewicza, przeprowadziłbym likwidację WSI jeszcze ostrzej. To towarzystwo trzeba rozgromić ogniem i mieczem – powiedział w TVN24 poseł Solidarnej Polski Ludwik Dorn, który w 2005 r. w rządzie PiS-u był ministrem spraw wewnętrznych i administracji. Oficjalnie na temat szczegółów prowokacji nikt nie chce się wypowiadać
     

27%
pozostało do przeczytania: 73%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze