Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Krok do celu

Dodano: 06/11/2014 - Numer 959 - 06.11.2014
Wystarczy tylko pokonać Metalista Charków i liczyć na to, że Trabzonspor nie przegra na wyjeździe z Lokeren. Jeśli te warunki zostaną spełnione, Legia Warszawa na dwie kolejki przed końcem fazy grupowej zapewni sobie awans do następnej rundy Ligi Europejskiej. Legia, pomimo że zagra bez kontuzjowanego Miroslava Radovicia, jest faworytem dzisiejszej konfrontacji, choć Metalist to klub, przynajmniej na papierze, znacznie bogatszy i z mocniejszym składem. O tym, że pieniądze nie grają, mistrzowie Polski pokazali wszystkim dwa tygodnie temu, kiedy pokonali na wyjeździe Ukraińców 1:0. Wygrana pewnie byłaby okazalsza, gdyby nie to, że rzut karny zmarnował Ivica Vrdoljak. W grupie L Ligi Europejskiej Metalist był rozstawiony z pierwszego miejsca i to on miał rozdawać karty w rywalizacji o 
     

19%
pozostało do przeczytania: 81%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze