Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Alergia pana prezydenta

Dodano: 29/11/2014 - Numer 978 - 29.11.2014
W 2007 r. za czasów premiera Jarosława Kaczyńskiego Bronisław Komorowski mocno gardłował, by „z obawy przed matactwami wyborczymi” OBWE skontrolowała głosowanie w Polsce. – Czy mamy być jak Białoruś, która jako jedyna nie wpuściła obserwatorów międzynarodowych? Czego boi się premier? Transparentności? – grzmiał. Wraz z objęciem władzy przez Platformę i przydzieleniem mu fotela marszałka Sejmu punkt widzenia na kwestię kontroli i przejrzystości władzy mocno się Komorowskiemu zmienił. Odkąd zaś został prezydentem – jego otwartość w tym zakresie zmalała do zera i na OBWE wręcz nie może patrzeć. Skąd ta alergia? Chyba nie dlatego, że OBWE ostro oceniła władze Polski, gdy wydano wyrok na administratora krytycznej wobec prezydenta strony Antykomor.pl? Przypomnę tylko, że do 18-letniego autora
     

65%
pozostało do przeczytania: 35%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze