Śledztwo we mgle

Morderca z Janowa wciąż na wolności

Małgorzata Jendrycha została bestialsko zamordowana podczas aukcji koni w Janowie Podlaskim. Rodzina ofiary twierdzi, że śledczy nic nie robią, by złapać zabójcę. Małgorzata była rehabilitantką, zajmowała się także hipoterapią. Była lubiana, całe życie pomagała ludziom. Nigdy się nie poddawała przeciwnościom losu. Dwa lata temu walczyła o życie po wypadku samochodowym – zderzeniu czołowym z TIR-em. I wyszła z tego. Rodzina i znajomi nazywali ją „Kropką”, bo była bardzo drobna. W sierpniu, jak co roku, wybrała się na pokazy i aukcję swoich ukochanych koni, arabów czystej krwi. Tym razem impreza odbywała się pod patronatem prezydenta Bronisława Komorowskiego. Miejsce wydawało się nadzwyczaj bezpieczne – przez obecność głowy państwa, szejków i biznesmenów. Kobieta nocowała w
16%
pozostało do przeczytania: 84%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Interesuje Cię pakiet wielu subskrypcji? Napisz do nas redakcja@gpcodziennie.pl

W tym numerze