Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Jak to się robi w Moskwie

Dodano: 09/12/2014 - Numer 986 - 09.12.2014
Nigeryjczycy zatrzymali rosyjski samolot wyładowany m.in. rosyjską bronią dla terrorystów z Boko Haram. Rosjanie zdementowali jak zawsze: „Skąd! To nie nasz samolot, nie nasza broń, a w ogóle to jakiś wymysł”. Nigeryjczycy opublikowali więc zdjęcia An-124 i jego śmiercionośnej zawartości, w tym m.in. sześciu skrzyń karabinów słynnej marki Kałasznikow. Moskwa przypomniała sobie: „Tak, to nasz samolot, ale wynajęli go Francuzi wraz z załogą”. Nigeryjczycy ujawnili wówczas, że na pokładzie samolotu znajdowało się 18 Rosjan, a wiadomo, że AN-124 potrzebuje załogantów… sześciu. Poza tym z listu załadunkowego transportowego samolotu wynika, że należy on do spółki LO 224 podlegającej… ministerstwu obrony Federacji Rosyjskiej. Dalej Rosjanie nie odważyli się dementować. Fakty nie wskazują
     

72%
pozostało do przeczytania: 28%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze