Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Żulowaci pogromcy trolli

Dodano: 26/12/2011 - Numer 91 - 27.12.2011
Wiadomo, Skandynawia to: depresja, egzystencjalizm i Bergman. A tu niespodzianka. Norweg André Ovredal nakręcił śmieszny film. I zatytułował go „Troll hunter”. Przyzwyczailiśmy się: na północ od Helu króluje abstynencja, zorza polarna i nieludzko opiekuńcze ustawodawstwo. Filmy mają tam ciężkie, zimne i dołujące. A Ovredal nakręcił film zwyczajnie fajny. Trolle… mój pierwszy uśmiech, zaskoczony, nieco ironiczny. Zaczyna się klasycznie: w ramach studenckiej praktyki troje młodych ludzi postanawia nakręcić dokument o polującym na niedźwiedzie nieu-chwytnym kłusowniku. Nie poluje on jednak na niedźwiedzie. Poluje na trolle. Stworzenia te mają trzy głowy, z dziesięć metrów wzrostu i okropnie śmierdzą. Rząd Norwegii ukrywa tę wiedzę przed społeczeństwem. Wiadomo, temat trochę obciachowy, coś
     

28%
pozostało do przeczytania: 72%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze