Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Michał Drzymała patrzy na poznański Ubekistan

Dodano: 29/12/2014 - Numer 1001 - 29.12.2014
Zabrać Niemcom ich samoloty i zbombardować lotnisko we Frankfurcie – ten wyczyn powstańców wielkopolskich mówi wszystko o tym, czym był kiedyś Poznań. Dziś już go nie ma, bo o ile romantyczny patriotyzm mógł w innych miastach przetrwać komunę, to ten poznański, pozytywistyczny został rozwalony do zera. Pracę organiczną można było prowadzić za Prusaka, ale nie w PRL-u. Wielkopolska tradycja przerwana została na dziesięciolecia, powodując spustoszenia w psychice pokoleń poznaniaków. Dlatego dziś na pozytywistów pozują w Poznaniu pieszczoszki komunistycznej bezpieki, a życie w mieście kształtują karierowicze i miernoty. Rekonstruktorzy, czyli swoi ludzie W sobotę w Poznaniu obchodziliśmy 96. rocznicę wybuchu Powstania Wielkopolskiego. Spacerując po Starym Rynku i placu Wolności, spotykałem
     

11%
pozostało do przeczytania: 89%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze