Nasi dzielni satrapkowie

Wczoraj w Moskwie skazano braci Nawalnych. Aleksiej dostał 3,5 roku w zawieszeniu, a jego brat Oleg tyle samo bez „zawiasów”. Za co? Oficjalnie za spowodowanie strat w jakiejś spółce. Nieoficjalnie za to, że obaj nie chcieli podporządkować się Putinowi i często nawoływali do nieposłuszeństwa wobec władzy. Jak mawiał prokurator Stalina Andriej Wyszyński: „Dajcie mi człowieka, a znajdę na niego paragraf”. Putin to pilny uczeń Stalina, ale ma jeszcze sporo do nadrobienia; w czasach stalinowskich bracia Nawalni zostaliby zastrzeleni jeszcze w dniu ogłoszenia wyroku skazującego albo podczas śledztwa. Piszę o tym nie tylko po to, aby przypominać, jakim złym satrapą jest Putin i jak w Rosji depcze się prawa człowieka. Mimo naszego systemu nauczania niewielu jest u nas ludzi, którzy o tym nie
67%
pozostało do przeczytania: 33%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Interesuje Cię pakiet wielu subskrypcji? Napisz do nas redakcja@gpcodziennie.pl