Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Wymuszony dialog

Dodano: 08/01/2015 - Numer 1008 - 08.01.2015
Ogromnie żałuję, że minister Bartosz Arłukowicz nie zdobył się na rozmowę z lekarzami z Porozumienia Zielonogórskiego pod koniec grudnia. Jak widać, można było porozumieć się z nimi. Pacjenci nie byliby tak fatalnie potraktowani 2 i 5 stycznia, kiedy odbijali się od zamkniętych drzwi przychodni. Odpowiedzialność za to spada na Arłukowicza. Dobrze się stało, że 100 dni rządów Ewy Kopacz przypadło na 7 stycznia. Gdyby przypadło później, lekarze musieliby poczekać na „dobrą wolę” pana ministra, podyktowana względami wizerunkowymi rządu. Ostatecznie najważniejsze jest to, że przychodnie zostały otwarte. Szczegóły porozumienia PZ i ministerstwa są dość enigmatyczne. Z pewnością będę chciał je poznać na posiedzeniach sejmowej komisji zdrowia, aby z tą wiedzą monitorować sytuację w służbie
     

94%
pozostało do przeczytania: 6%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze