Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

CBA powinno sprawdzić zamówienie dla EKK Wagon

Dodano: 09/01/2015 - Numer 1009 - 09.01.2015
ROZMOWA \ Przetarg na dostarczenie wagonów państwowej spółce za 100 mln zł powinien być przez służby monitorowany – mówi radny sejmiku mazowieckiego, były wiceszef Centralnego Biura Antykorupcyjnego MACIEJ WĄSIK w rozmowie z SAMUELEM PEREIRĄ. Konsorcjum EKK Wagon, którego prezesem jest znany z udziału w aferze hazardowej Zbigniew Chlebowski, kończy realizację rekordowego, jeśli chodzi o kwotę (100 mln zł), zamówienia PKP Cargo – ujawniła „Gazeta Polska Codziennie”. Czy to normalne? Ujawniona w 2009 r. afera hazardowa odsłoniła kulisy działalności szefa klubu parlamentarnego Platformy Obywatelskiej, pana Chlebowskiego, dalekie od standardów krajów demokratycznych. Standardy, które powinny dotyczyć wszystkich polityków, mających na pierwszym miejscu dobro publiczne, a nie własne. Ten kontrakt tak naprawdę powinno komentować aktualne kierownictwo Centralnego Biura Antykorupcyjnego. Tego typu przetargi, a mówimy o kwocie 100 mln zł z państwowej spółki, powinny być przez służby monitorowane. Na pewno szczegółami takiego zamówienia powinno zająć się CBA. EKK Wagon ma długą tradycję i renomę w tej branży. Może takie zamówienie było czymś naturalnym? Jest coś takiego w Polsce, jak kapitalizm polityczny. Pamięta pan, kiedy były premier Marcinkiewicz doradzał firmie, która dostała kontrakt na autostrady? Wynagrodzenie Kazimierza Marcinkiewicza kosztowało ją 70 tys. zł, a kwota kontraktu była wielokrotnie wyższa. Trudno mi wierzyć, że doszło do jego podpisania tylko ze względu na genialny zmysł biznesowy, a nie kontakty Marcinkiewicza. Tak samo trudno mi uwierzyć, że rekordowy kontrakt z PKP był wynikiem jedynie znakomicie przygotowanej oferty, a nie kontaktów osobistych Chlebowskiego. Przypomnę tylko, że wiedza Chlebowskiego, chociażby ws. finansowania PO, jest ogromna. Ani on, ani inny bohater afery hazardowej Mirosław Drzewiecki nigdy szczegółów tego finansowania nie ujawnili. Mirosław Drzewiecki obecnie jest stałym gościem programów telewizyjnych, występującym w roli komentatora politycznego. Afery już nie ma??? Po aferze hazardowej doszło do zamiecenia jej pod dywan nie tylko w znaczeniu politycznym i prawnym, ale i medialnym. Drzewiecki pojawia się w telewizji jako sympatyczny rozmówca, były polityk, obserwator. Właściwie można powiedzieć: nic się nie stało. Nawet Roman Giertych został pieszczochem mainstreamu od chwili, gdy zaczął atakować PiS. Sama afera, której według prokuratury w ogóle nie było, wciąż ma kilka niezbadanych wątków. Chociażby kluczowe dla całej sprawie billingi Donalda Tuska i Grzegorza Schetyny.
     

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze