Małe dramaty wielkiego szalbierza

TEATR \ Mimo szumnych zapowiedzi dyrektora Teatru Dramatycznego Tadeusza Słobodzianka, „Szalbierz” węgierskiego reżysera Gábora Máté jest daleki od rewelacji. Mowa o sztuce węgierskiego dramatopisarza Györgya Spiró, będącej adaptacją jego powieści „Iksowie” z 1981 r. Tuż po jej wydaniu Spiró został oskarżony w Polsce o szarganie narodowych świętości. Była to bowiem książka o Wojciechu Bogusławskim w czasach po utracie niepodległości przez Polskę i przedstawiała ojca polskiego teatru publicznego jako wyrachowanego oszusta. – To najbardziej oryginalne ujęcie tego tematu w światowej literaturze, o wiele ciekawsze niż cokolwiek w tej materii napisano po polsku – mówił Słobodzianek o książce Spiró w wywiadzie dla „Codziennej”. Sztuka Gábora Máté, która miała uświetnić obchody 250-lecia
71%
pozostało do przeczytania: 29%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Interesuje Cię pakiet wielu subskrypcji? Napisz do nas redakcja@gpcodziennie.pl