Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Zagadka prezydenckiego doradcy

Dodano: 28/12/2011 - Numer 93 - 29.12.2011
Prezydent Komorowski i jego doradca prof. Nałęcz to tandem dobrany. Na obu można liczyć, że powiedzą, napiszą albo zrobią coś takiego, że ho, ho! Żal się człowiekowi robi, że urząd prezydenta jest obecnie tym, czym jest. Przyzwyczailiśmy się, że żaden z nich, cóż poradzić, nie sprawia wrażenia zbytnio rozgarniętego. Ostatnio jednak prof. Nałęcz dodał do tego smutnego wrażenia rys otwartego łgarstwa. Przekonywał, że Bronisław Komorowski nie pojedzie na pogrzeb Vaclava Havla, bo „wrócił praktycznie bez głosu z Chin i z ostrym zapaleniem gardła”. Nałęcz palnął to w dniu, gdy prezydent udzielił wywiadu telewizyjnego, przy czym o żadnej utracie głosu mowy nie było, bo głos, jak dzwon, był. Nie zauważył też, że szef kancelarii publicznie ogłosił kilka dni wcześniej, że prezydent do Pragi nie
     

64%
pozostało do przeczytania: 36%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze