Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Podziemna solidarność

Dodano: 20/01/2015 - Numer 1018 - 20.01.2015
Koncert pod ziemią w kopalni Brzeszcze trwał 2,5 godziny. Oczywiście nie było nagłośnienia. Nigdy jeszcze, na żadnym koncercie, nie widziałem takiej atmosfery, jaka tam panowała. Strajkujący często mówili mi „powiedz w Warszawie, jak tu jest” – z Pawłem Piekarczykiem rozmawia Artur Dmochowski. Jak doszło do tego, że znalazłeś się pod ziemią, razem ze strajkującymi górnikami? Zawsze chciałem włączyć się do jakiegoś protestu lub strajku, który niósłby w dzisiejszych warunkach przesłanie Solidarności. Czuję się duchowym dzieckiem Sierpnia ’80, początków Solidarności, tamtego wielkiego ruchu ożywienia społecznego, który nazywamy pierwszą Solidarnością. Wtedy nie było to jedynie szlachetnie brzmiące słowo, ale konkret poparty działaniami. Kiedy problem miały słabsze grupy zawodowe czy
     

15%
pozostało do przeczytania: 85%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze