Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Stadion na EURO z zarzutami

Dodano: 30/01/2015 - Numer 1027 - 30.01.2015
DOLNY ŚLĄSK \ Gmina Wrocław zapłaciła za budowę miejskiego stadionu 76 mln zł więcej, niż powinna, a urzędnicy omijali podstawowe procedury obowiązujące przy realizacji zamówień publicznych i dopuścili się także wielu innych zaniedbań – twierdzi Najwyższa Izba Kontroli. Winnymi zaniedbań zajmie się teraz m.in. prokuratura. Mam pretensje do kontrolerów, że podnieśli larum – zaznaczał podczas kampanii prezydenckiej rządzący od ponad 12 lat Wrocławiem prezydent Rafał Dutkiewicz. Teraz jego urzędnicy będą musieli się tłumaczyć nie tylko przed kamerami, ale także przed sądem. Najwyższa Izba Kontroli poinformowała Prokuraturę Apelacyjną we Wrocławiu o popełnieniu przez gminę Wrocław 11 przestępstw przy budowie stadionu miejskiego na Euro 2012. O wielu nieprawidłowościach przy budowie miejskiego stadionu oddanego do użytku w 2011 r. NIK informował już w październiku ub. roku. Kontrola w miejskiej spółce Wrocław 2012 sp. z. o.o. objęła okres od 2007 r. do maja 2014 r. Wtedy sprawą zainteresował się naczelnik wrocławskiego urzędu skarbowego, który prowadzi ją do dziś. Szczególnie bulwersujące dla wrocławskich przedsiębiorców są informacje ujawnione przez kontrolę NIK u, dotyczące nieprawidłowości przy organizowaniu przez gminę przetargów, naruszające zasady uczciwej konkurencji i równego traktowania wykonawców. Według raportu gmina miała udzielić jednej z firm [która później wykonywała dla generalnego wykonawcy zamówienie na 30 mln zł] szczegółowych informacji jeszcze przed rozpisaniem konkursu. Jak udało się nam ustalić, główny wątek sprawy miała badać Prokuratura Okręgowa w Opolu, jednak sprawa ma wkrótce wrócić do Prokuratury Apelacyjnej we Wrocławiu, która ponownie przeanalizuje treść zawiadomienia i przydzieli sprawę którejś z prokuratur. Pozostałymi wątkami sprawy zajmuje się Prokuratura Okręgowa w Jeleniej Górze. Zapewnienia prezydenta, dotyczące rzekomych zysków, jakie przynosi stadion, również nie znajdują pokrycia w danych zawartych w raporcie NIK u. Kontrolerzy twierdzą, że przez nierzetelność Wrocław nie zarobił 19 mln zł planowanych przychodów, które miał uzyskać z reklam, portalu internetowego i sprzedaży biletów na imprezy organizowane na stadionie. Poza prokuraturą nieprawidłowościami przy budowie wrocławskiego stadionu zajmą się Urząd Zamówień Publicznych oraz powiatowy inspektor nadzoru budowlanego.
     

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze