Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Kolejowy absurd Małopolski

Dodano: 02/02/2015 - Numer 1029 - 02.02.2015
TRANSPORT \ Od grudnia ruszyły Koleje Małopolskie. Specjalnie powołana przez marszałka województwa małopolskiego spółka obsługuje… jedno połączenie kolejowe z Krakowa do Wieliczki. – To jeden wielki absurd. Jest to również skrajna nieodpowiedzialność, bo doprowadza do niszczenia spółki Przewozy Regionalne – mówi nam Leszek Miętek, prezydent Związku Zawodowego Maszynistów Kolejowych. Rozkład jazdy Kolei Małopolskich nie jest imponujący. W zasadzie ogranicza się do… jednej trasy z Krakowa do Wieliczki o długości ok. 14 km. Mimo to małopolski urząd marszałkowski nie wahał się zainwestować i stworzył własną kolej wzorem Mazowsza, Śląska, Dolnego Śląska, Pomorza i Wielkopolski. Zakupiono 10 nowych pociągów Pesa Acatus Plus za bagatela 132,1 mln zł (część środków zwróciła Unia Europejska). W tym roku tabor ma wzrosnąć do 30, a docelowo w Kolejach Małopolskich ma jeździć 50 składów. W firmie jak na razie pracuje 30 osób. KM jest zarządzana jednoosobowo przez Ryszarda Rębilasa, którego kontroluje trzyosobowa rada nadzorcza. – Zgodnie z uchwałą Zgromadzenia Wspólników wynagrodzenie miesięczne brutto Prezesa Zarządu „Koleje Małopolskie” sp. z o.o. wynosi trzykrotność przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia w sektorze przedsiębiorstw bez wypłat nagród z zysku w czwartym kwartale roku poprzedniego, ogłoszonego przez prezesa Głównego Urzędu Statystycznego – poinformowało nas biuro prasowe Urzędu Marszałkowskiego woj. małopolskiego. Oznacza to, że prezes zarządzający 14 km torów i 10 pociągami zarabia 12 012,87 zł miesięcznie. To jednak nie wszystko, bo publicznych pieniędzy wydano więcej. Niecałe 2 mln zł województwo wyłożyło, aby utworzyć kapitał zakładowy spółki. Urząd nie chce ujawnić pełnych kosztów uruchomienia całego przedsięwzięcia. Odsyła do spółki. Jak na razie urzędnicy są jednak zadowoleni z pierwszych miesięcy działalności. – W porównaniu do poprzednich rozkładów jazdy nastąpiło znaczne zwiększenie częstotliwości kursowania pociągów, wprowadzono także cykliczny rozkład jazdy ułatwiający pasażerom planowanie podróży. Liczba połączeń wzrosła z 34 w rozkładzie jazdy 2013/2014 do 71 w rozkładzie jazdy 2014/2015. Obsługa linii realizowana jest nowoczesnym taborem – chwalą się urzędnicy. Ich entuzjazmu nie podzielają jednak związkowcy, dla których tworzenie wojewódzkich kolei uderza w spółkę Przewozy Regionalne, doprowadzając do jej kryzysu ekonomicznego. (jal)
     

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze