Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Nie taki grecki diabeł straszny...

Dodano: 03/02/2015 - Numer 1030 - 03.02.2015
Bruksela straszy niegrzeczne europejskie dzieci nowym rządem Grecji. Za to resztę Unii Europejskiej, w szczególności resztę krajów strefy euro, przedstawia jako krainy szczęśliwości, których stabilność może być zagrożona awanturniczą polityką populistów z Aten. Brzmi to dobrze, jednak jest tylko próbą wygodnego dla najbogatszych państw UE „spozycjonowania” rządu (i kraju), który nie chce tańczyć, jak mu zagra Berlin z Paryżem oraz Brukselą w tle. Mówienie, że relacje Europa–Grecja to biało-czarny film, obsadzony przez pozytywnego bohatera, czyli Unię, oraz przez „szwarccharakter” w postaci leniwego narodu, który akurat wybrał populistyczny rząd, to doprawdy więcej niż uproszczenie. To politycznie umotywowane kłamstwo. W Grecji wybory wygrała bardzo lewicowa i eurosceptyczna SYRIZA. Gdy ją
     

15%
pozostało do przeczytania: 85%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze