Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Panika w mainstreamie po konwencji Dudy

Dodano: 09/02/2015 - Numer 1035 - 09.02.2015
POLITYKA \ Większość komentatorów chwali konwencję Andrzeja Dudy, podkreślając profesjonalizm jej organizacji i dobre wystąpienie kandydata. Mainstreamowe media stawały jednak na głowie, aby znaleźć dziurę w całym. Wszystkich pobił TVN, który w głównym wydaniu „Faktów” zamiast relacji z wydarzenia zrobił materiał o tym… że nie przemawiali Jarosław Kaczyński i Antoni Macierewicz. Nie mam wątpliwości, że po tej konwencji jest wielka obawa w obozie Bronisława Komorowskiego. Sobotnia konwencja pokazała, że Andrzej Duda nie będzie łatwym przeciwnikiem i może liczyć się w walce o zwycięstwo. Uderza kontrast pomiędzy obydwoma kandydatami, z jednej strony aktywność, młodość i energia, a z drugiej ospałość i czytanie z kartki – mówi nam Jacek Sasin, polityk PiS-u, który niedawno mierzył się z Hanną Gronkiewicz-Waltz w wyścigu o stanowisko prezydenta stolicy. Co ciekawe, zgadza się z nim wielu komentatorów sceny politycznej, którzy mówią o „mocnym wejściu” kandydata PiS-u. – Rozmach tej konwencji pokazuje, że partia poważnie traktuje kandydaturę Andrzeja Dudy – mówi nam prof. Rafał Chwedoruk z Uniwersytetu Warszawskiego. Nie wszyscy jednak odebrali to w podobny sposób. W TVP Info rzecznik PiS-u Marcin Mastalerek musiał odpowiadać na pytanie, „czy Jarosław Kaczyński popiera Andrzeja Dudę?”. Dziennikarka próbowała zwrócić uwagę na to, że na konwencji nie przemawiał prezes PiS-u. Podobny skandal wyśledził dziennikarz „Faktów” TVN-u, który dostrzegł również, że poparcia nie udzielił Dudzie Antoni Macierewicz, który wprawdzie siedział w pierwszym rzędzie, ale „w kącie”. Tomasz Lis z kolei zwrócił uwagę na to, że Andrzej Duda źle akcentuje słowo „prezydent”. Nie zabrakło również chwytów poniżej pasa. Zwykle krytyczny wobec PiS-u publicysta Łukasz Warzecha po pozytywnym dla Andrzeja Dudy komentarzu został posądzony o wzięcie pieniędzy od sztabu kandydata. Oskarżenie dziennikarza TVP Info zostało natychmiast sprostowane. Dziennikarz „W sieci” poprosił o wyjaśnienia rzecznika TVP Jacka Rakowieckiego. W niedzielę rano narracja była już inna. Krytykowano Andrzeja Dudę za to, że w jego wystąpieniu było za mało o polityce zagranicznej i bezpieczeństwie. Sprawę podnosiła Monika Olejnik w Radiu Zet. W programie odniesiono się również do tego, że w żadnej ogólnopolskiej stacji informacyjnej nie pokazywano całości konwencji. – Nie pokazywano wszystkich baloników – oburzała się na krytykę Monika Olejnik, która zlekceważyła fakt, że w piątek główne media w całości pokazały radę krajową PO.
     

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze