Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Emiraty znów w akcji

Dodano: 10/02/2015 - Numer 1036 - 10.02.2015
BLISKI WSCHÓD \ Jordania w ciągu trzech dni nalotów nad terytoriami opanowanymi przez Państwo Islamskie zlikwidowała jego 56 strategicznych punktów. Zniszczono tym samym 20 proc. zasobów i zmniejszono zdolności bojowe islamistów. Po spaleniu żywcem jordańskiego pilota przez dżihadystów król Abdullah II zapowiedział osobiste dowodzenie misją odwetową. Dowódca sił powietrznych gen. Mansour Al-Jobour w niedzielnym oświadczeniu podsumował trzydniowe naloty. Zaznaczył, że pierwszego dnia zlikwidowano 19 strategicznych celów, w tym obóz szkoleniowy islamistów wraz z wyposażeniem. W kolejnych dniach zniszczono zapasy amunicji i paliwa, wieżę telekomunikacyjną oraz ośrodki mieszkalne i centra logistyczne na terenie koszar. Ostrzał skierowany był na cele znajdujące się na terenach Syrii i Iraku, będących pod kontrolą dżihadystów z Państwa Islamskiego. Al-Jobour zaznaczył, że od czasu przystąpienia Jordanii do koalicji przeciwko islamistom we wrześniu ub.r. w wyniku ostrzałów z powietrza zginęło 7 tys. terrorystów. Jednym z pilotów biorących udział w tych misjach był Jordańczyk Muath al-Kasaesbeh, którego samolot rozbił się na terenie Syrii w grudniu 2014 r. Dostał się on do niewoli islamistów, którzy w ubiegłym tygodniu udostępnili film, na którym pilota zamkniętego w klatce spalono żywcem. Swój udział w odwetowych nalotach za jego zabójstwo zapowiedziały Zjednoczone Emiraty Arabskie (ZEA). Wesprą Jordanię dywizjonem myśliwców F-16. ZEA zawiesiły swój udział w koalicji przeciwko Państwu Islamskiemu po rozbiciu się samolotu pilotowanego przez al-Kasaesbeha. Jordania ma 40 samolotów F-16, a pomoc ZEA pozwoli na zintensyfikowanie nalotów na tereny IS.
     

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze