Nowy-stary Tom Cruise

DWUGODZINNE „ZABILI GO I UCIEKŁ”

Mieliśmy już Indianę Jonesa 4 i podstarzałego, aż smutno, Harrisona Forda. Teraz mamy mocno nieświeżego Toma Cruise’a i kolejną odsłonę misji niemożliwej. Eksamanci pitraszą odgrzewane kotlety z kultowych ról. Ekranowe podrygi Toma Cruise’a to łabędzi śpiew onegdaj zdolnego aktora i przykład kryzysu wieku późno średniego. Miałam nadzieję nie pisać o MI 4. Jednak mogą Państwo zostać wprowadzeni w błąd ukazują-cymi się ostatnio pozytywnymi recenzjami tego gniota. Niezależnie od tego, czy idziemy na film akcji, czy na dramat obyczajowy, od filmu oczekujemy fabuły. Mamy też nadzieję, że twórcy będą przynajmniej udawali, że w filmie chodziło o coś więcej niż nabicie sobie kieszeni. A idąc na MI 4, mamy nadzieję, że Tom Cruise będzie choć odrobinę starał się przywrócić blask swojej
     

25%
pozostało do przeczytania: 75%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze