Pułkownikowi ktoś robi koło pióra

Dodano: 02/01/2012 - Numer 96 - 02.01.2012

UPRZEJMIE DONOSZĘ Z LONDYNU

Na nowy rok warto się napompować nadzieją i optymizmem, bo im więcej mamy zapasów optymizmu i dobrego humoru, tym łatwiej będziemy stawiali czoła potencjalnym przeciwnościom. Postaram się do tego optymizmu wnieść swój wkład w postaci geopolitycznego planu, który od tego optymizmu aż bucha. W minionym roku pożegnaliśmy kilka postaci, z którymi od zawsze chcieliśmy się pożegnać, bo bez niektórych ludzi świat jest zwyczajnie lepszy. Powiało i od Libii po Syrię wymiotło bądź właśnie wymiata różne ciemne typy o bardziej lub mniej brutalnych poglądach na to, jak tłamsi się własne ludy. Ale pomijając to natychmiastowo narzucające się podobieństwo, odnotujmy kolejne – być może słabiej widoczne. Otóż wszyscy byli lub jeszcze są kolegami płk. Putina. Może ich zwyczajnie lubił, a może chodziło o
     

15%
pozostało do przeczytania: 85%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze