O zgubnych skutkach palenia mostów

POLSKA \ REFLEKSJE PRZEDWYBORCZE

Tym razem nie będzie o korkach na stołecznych ulicach po zniszczeniu przez pożar mostu Łazienkowskiego. Dużo więcej nieodwracalnych szkód przynosi spalenie relacji między ludźmi, zburzenie mostów porozumienia pomiędzy władzą a społeczeństwem lub między poszczególnymi odłamami społeczeństwa. Kiedy ten proces inicjuje klasa rządząca i on trwa, efekty są straszne. Pytanie brzmi: Czy warto palić mosty umożliwiające poprawne relacje z rodzimą opozycją, dla krótkotrwałego ocieplenia stosunków z zagranicznym potworem? Nasz wielki sąsiad niejeden raz pokazał światu, że nie ma idiotów wystarczająco użytecznych, renegatów dostatecznie przekupnych i klakierów na tyle uległych, żeby – w ich miejsce – nie można było znaleźć nowych, bardziej lojalnych i gorliwych. Wdzięczność potwora Polski pisarz,
12%
pozostało do przeczytania: 88%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Interesuje Cię pakiet wielu subskrypcji? Napisz do nas redakcja@gpcodziennie.pl