Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Prokuratura wojskowa atakuje

Dodano: 31/03/2015 - Numer 1078 - 31.03.2015
Wróćmy jeszcze na chwilę do piątkowej konferencji prasowej funkcjonariuszy Naczelnej Prokuratury Wojskowej w rangach pułkowników. Przedstawili wersję smoleńskich zdarzeń z 10 kwietnia 2010 r. Oto, co się stało w Smoleńsku w wersji dla lemingów. Piloci bez wymaganych uprawnień lecieli sobie samolotem Tu-154M z prezydentem RP i innymi VIP-ami na pokładzie. Dolecieli jakoś nad Smoleńsk, gdzie panowała gęsta mgła. Mimo że zarówno wykonujący instrukcje przełożonych rosyjscy kontrolerzy, jak i ich koledzy z jaka-40, który wylądował przed nimi, odradzali im lądowanie, piloci zdecydowali się wykonać ten zabójczy manewr. Nie zważali na to, że system TAWS samolotu piszczy i ostrzega przed rychłym zderzeniem, z prędkością 300 km/h skosili jedną brzozę, a druga, z którą się zderzyli 6 m nad ziemią
     

67%
pozostało do przeczytania: 33%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze