Dzieci z kodem kreskowym

OPŁATY ZA BEZPŁATNĄ EDUKACJĘ

Rodzice są oburzeni. Samorządowcy wprowadzili drastyczne podwyżki opłat za żłobki i przedszkola. Zamieszanie spowodowała zmiana przepisów. Teraz o tym, ile i za co mają płacić rodzice, decydują samorządy. A ich zachłanność oburza. Stawki za pobyt dziecka w przedszkolu powyżej bezpłatnych pięciu godzin wzrosły w całym kraju średnio o 70 proc. Doszło już do tego, że w jednej z placówek w Biskupcu od kilku dni trwa strajk okupacyjny. Każda kolejna godzina kosztuje tem 3,95 zł. To dwa razy więcej niż do tej pory. A większość rodziców pracuje 8 godzin i musi mieć czas na dojazd. Zatem codziennie muszą dokupić przynajmniej cztery godziny. W miesiącu – 356 zł. „Mam dwójkę dzieci, więc płacę 712 zł” – żali się na forum miejskiego portalu mieszkanka Biskupca. To niejedyny pomysł samorządowców na
     

69%
pozostało do przeczytania: 31%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze