Polska w chronicznym deficycie

HANDEL\ Tylko raz w III RP odnotowaliśmy nadwyżkę eksportu nad importem. Stało się to w II kwartale 2013 r. A to znaczy, że przez te wszystkie lata jako społeczeństwo więcej konsumowaliśmy, niż wytworzyliśmy. Eksport buduje miejsca pracy, import oznacza płacenie za pracę za granicą. Polska od lat zmaga się z deficytem w handlu zagranicznym i nie może wypracować nadwyżki. W zeszłym roku deficyt handlowy znów się powiększył, do 3,3 mld dol. Niestety, nic nie wskazuje na to – biorąc pod uwagę obecną sytuację gospodarczą w Polsce, UE i na świecie – żeby w tym roku lub kolejnych latach udało się deficyt zamienić w nadwyżkę. Jak widać więc, nie rozwijamy własnej gospodarki, nie tworzymy nowych miejsc pracy, lecz konsumujemy i pozwalamy dorabiać się innym. Nasz deficyt handlowy za PRL-u cały
25%
pozostało do przeczytania: 75%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Interesuje Cię pakiet wielu subskrypcji? Napisz do nas redakcja@gpcodziennie.pl