Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Niemcy nie chcą Wilków Putina

Dodano: 17/04/2015 - Numer 1092 - 17.04.2015
Jak donosi niemiecki dziennik „Die Welt”, motocyklowy rajd Putinowskich pupilków Nocne Wilki nie dostanie pozwolenia na przejazd przez stolicę Niemiec w maju br. Nasi zachodni sąsiedzi liczą, że gang nie przejedzie przez polską granicę. Rosyjski gang motorowy Nocne Wilki swój przejazd szlakiem Armii Czerwonej z 1945 r. ma zamiar zakończyć w Berlinie 9 maja. Chcąc uczcić swoje zwycięstwo nad Niemcami, kilkuset motocyklistów zamierza przejechać przez Berlin i złożyć kwiaty pod sowieckim pomnikiem w Treptower Park. Jednak jak podaje wczorajszy niemiecki dziennik „Die Welt”, nie dostaną oni pozwolenia na przejazd konwoju przez miasto. Jak twierdzi berlińska policja, dotychczas wniosek o taki przejazd nie wpłynął. Służby zaznaczają, że nawet jeśli klub motocyklowy zgłosi taką chęć, otrzyma odpowiedź odmowną. W rozmowie z niemiecką gazetą funkcjonariusze zaznaczają, że spontaniczny i bezprawny przejazd takiej kawalkady przez Berlin wymagałby ze strony służb mobilizacji i torowania drogi rajdowcom. Nieoficjalnie policjanci potwierdzają, że nie dopuszczą do prowokacji Nocnych Wilków w swojej stolicy. Jak donosi „Die Welt”, władze niemieckie rozmawiają także z władzami polskimi, czy rosyjski gang w ogóle będzie mógł przekroczyć rosyjsko-polską granicę. Jak udało się ustalić „Codziennej”, polskie placówki w Rosji nie wydawały do tej pory wiz motocyklistom. Co więcej, MSZ Niemiec (Auswärtiges Amt) odpowiedziało, że nie wyraziło zgody na wjazd do strefy Schengen grupie motocyklistów. Nie wyklucza to jednak wydania kilkuset pojedynczych niemieckich wiz. Echa polskiego sprzeciwu wobec „osobistej ochrony rosyjskiego prezydenta”, jak mówi o gangu jego lider Aleksander Załdostanow ps. Chirurg, zostały zauważone również przez niezależne media w Rosji. Portal Meduza wspomina o społecznych akcjach protestacyjnych. Dodatkowo sprawą zainteresowały się kraje bałtyckie. Głos zabrał też Artis Pabriks. Łotewski eurodeputowany zastanawia się nad adekwatnym rozwiązaniem tego problemu. „Może na jakiś czas tych zmotoryzowanych prowokatorów trzeba umieścić na czarnej liście, niech grasują po drogach Syberii, nie zaś w Europie” – pisze polityk na Twitterze. Na Litwie sprawa przejazdu Nocnych Wilków przez Europę jest również szeroko komentowana. W maju 2014 r. u naszych sąsiadów miała miejsce podobna prowokacja. Z obwodu królewieckiego na Litwę chciał przejechać rosyjski pociąg z sowieckimi symbolami. Litewska służba graniczna nie zdecydowała się wpuścić do swojego kraju transportu z zakazaną symboliką.
     

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze