Reżim krępuje internet

TOTALITARYZM W DOMENIE .BY

Prezydent Łukaszenka zaostrza walkę z wolnością słowa w internecie. Od 6 stycznia osoby i firmy działające na Białorusi muszą korzystać obowiązkowo z krajowych domen.by. W ich obsługę zaangażowany jest polski instytut NASK. Nowe przepisy są bardzo restrykcyjne. Każda osoba lub firma, która chce na Białorusi działać przez internet, musi swoją stronę zarejestrować pod domeną z końcówką .by. Nowe przepisy dotyczą korespondencji, handlu i usług. Za ich złamanie grozi grzywna 125 dol. „Codzienna” od przeszło dwóch tygodni informuje, że obsługę domeny .by zapewnia też polski serwer Naukowej i Akademickiej Sieci Komputerowej, który świadczy tzw. obsługę pomocniczą. Rzecznik NASK-u Radosław Musiał, pytany wówczas o tę sprawę, zapewniał, że sprzyja to „poszerzaniu sfery wolności na Białorusi”. Na
     

75%
pozostało do przeczytania: 25%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze