Niepodległości nie dostaje się w prezencie

PREMIERA \ RELACJA Z WOJNY

Książka Maksa Kidruka „Ja, Ukrainiec” daje nam możliwość poznania sposobu myślenia i odczuwania tych Ukraińców, którzy przeciwstawili się próbie ponownego wciągnięcia ich kraju w rosyjską orbitę.Robert Tekieli Książka Kidruka napisana jest z pasją, potoczyście i obrazowo. To nie tylko relacja z toczącej się na Ukrainie wojny. Historyczny kontekst stosunków Ukraińców z Rosjanami jest w niej również ważny. Autor próbuje wyjaśnić, dlaczego po trzystu pięćdziesięciu latach dość bliskiego współistnienia Ukraińcy mimo wielu starań okupantów jednak nie stali się Rosjanami. „A co najważniejsze – dlaczego jesteśmy gotowi umierać za to, żeby się nimi nie stać”. Kidruk mówi przy okazji rzeczy, które uświadamiamy sobie w Polsce słabo. Euromajdan nie był początkiem protestów przeciwko Janukowyczowi.
     

20%
pozostało do przeczytania: 80%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze