Drogi gaz ze Świnoujścia

Powierzenie szczegółów technicznych budowy gazoportu firmie Saipem powiązanej z Rosją, której zależy na tym, żeby świnoujską inwestycję utrącić – było strategicznym błędem, który kładzie się teraz cieniem na realizacji inwestycji. Tymczasem jesteśmy epatowani informacją, że 97 proc. prac zostało już sfinalizowanych. Problem w tym, że zbliżamy się do części najważniejszej – odbioru technicznego. Tylko włoska firma ma wiedzę pozwalającą wprowadzić gaz do instalacji, rozprężyć go i rozpocząć normalne działanie gazoportu. Ten fakt stawia polską stronę pod ścianą i umożliwia wykonawcy szantażowanie i wysuwanie kolejnych już roszczeń. O tym się nie mówi publicznie, ale wygląda na to, że koszt gazoportu będzie o kilkadziesiąt procent wyższy, niż zapowiadano. Ostatecznie tę cenę zapłacą
     

90%
pozostało do przeczytania: 10%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze