Haniebna postawa TVP

Można różnie patrzeć na wyjście ze studia telewizji publicznej Marcina Mastalerka pod kątem efektywności tego posunięcia, dla mnie nie ulega jednak wątpliwości, że ocena, którą wyraził rzecznik prasowy PiS-u pod adresem TVP, była w pełni uprawniona. Media publiczne zdążyły nas przyzwyczaić, że nie przykładają się do realizowania swojej ustawowej misji prezentowania pluralizmu w sprawach światopoglądowych, politycznych czy społecznych. Ale to, co widzimy podczas obecnej kampanii prezydenckiej, tak dalece przekroczyło nawet te „standardy”, które prezentowała TVP dotychczas, że to zachowanie wypada nazwać haniebnym. Z ekranu sączy się skrajnie tendencyjny przekaz, korzystny dla obecnej władzy, postawa kierownictwa stacji zaś przypomina zachowanie szatniarza z „Misia”: „To ja jestem
     

65%
pozostało do przeczytania: 35%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze