Bezprawne działania Bondaryka

POLSKA AFERA WATERGATE

Nawet prezydent nie mógł się czuć bezpieczny. Zamiast chronić Lecha Kaczyńskiego, służby zajęły się jego inwigilacją. Pod osłoną nocy 25 października 2008 r., na wyraźne żądanie szefów Centrum Antyterrorystycznego ABW, do Bazy Wiedzy Operacyjnej wpisano dane prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Nie było ku temu żadnych powodów, ponieważ CAT ABW zajmuje się terrorystami i osobami mającymi jakikolwiek związek z terroryzmem. Waszczykowski też potwierdza Lato 2009 r. W Pałacu Prezydenckim trwa spotkanie Lecha Kaczyńskiego z Witoldem Waszczykowskim, wiceszefem Biura Bezpieczeństwa Narodowego, byłym wiceministrem spraw zagranicznych. – Pan prezydent poprosił mnie o zostawienie komórek w pokoju i wyszliśmy na taras. Tam mi powiedział: „Wiem o tym, że jestem inwigilowany przez ABW”. Dodał, że
     

17%
pozostało do przeczytania: 83%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze