Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Po meczu

Dodano: 12/05/2015 - Numer 1112 - 12.05.2015
Leży na dechach Bronek – „Gajowy”, jeszcze nie wierzy, że ma już z głowy Pałac, zaszczyty, hołdów naręcza, życzliwe media, nawet Nałęcza. Bo choćby przyszło pięciu Michników, dziesięciu Lisów i Olejników, oraz dywizja wprost z WSI – nic nie poradzą – klęska u drzwi! Publika woła: Niech się nie męczy! Niech ktoś przytomny rzuci mu ręcznik! Niechaj wyjeżdża do Ruskiej Budy. Koniec obciachu – my chcemy Dudy! Bo nawet w gęstwie dębów i buków goni go echo „Ku-kiz, a ku-ku!”.
     

94%
pozostało do przeczytania: 6%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze