Do więzienia za oscypki

HANDEL \ Z początkiem maja rozpoczął się sezon na sprzedaż oscypków. Kto nie będzie miał unijnego certyfikatu, może nawet znaleźć się w więzieniu. Wyrabianie i sprzedawanie oscypków bez wymaganego certyfikatu jest bowiem traktowane jak przestępstwo. I znów zaczyna się utrapienie dla producentów owczych serów. Wszystko przez zbyt restrykcyjne wymagania resortu rolnictwa, biurokrację i koszty. Zniechęcają one do ubiegania się o certyfikaty. Bacowie muszą dobrze się znać na papierkowej robocie i sporo czasu temu poświęcić, aby zdobyć wymagany papierek. Muszą też opłacić badania weterynaryjne, a to wydatek rzędu nawet 1500 zł. W dodatku co dwa lata muszą powtarzać tę biurokrację. Gdy już pokonają te administracyjne bariery, nękani są kontrolami Inspekcji Jakości Handlowej Artykułów Rolno-
27%
pozostało do przeczytania: 73%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Interesuje Cię pakiet wielu subskrypcji? Napisz do nas redakcja@gpcodziennie.pl