Milczenie owcy

Pisałem już o propozycji Brukseli uszczęśliwienia nas imigrantami z Afryki w liczbie tysiąca. Apelowałem do rządu Ewy Kopacz o szybkie zajęcie stanowiska, które ochroniłoby Polskę – jeden z sześciu najbiedniejszych krajów UE – przed przyjmowaniem uciekinierów z dawnych kolonii francuskich, brytyjskich, włoskich czy niemieckich (takie też przecież były!). Na próżno. Koalicja PO-PSL ma inne priorytety, choć jeżeli będzie biernie czekała na ostateczną decyzję, to w końcu się okaże, że będziemy musieli słono do tego interesu dopłacić. Dla Polski przewidziana jest kwota 5 proc. uchodźców, mimo że nigdy nie mieliśmy kolonii. Tymczasem Unia chce przeznaczyć w ciągu najbliższych dwóch lat kwotę 2,5 tys. euro na jednego imigranta rocznie, co oznacza w przeliczeniu ni mniej ni więcej tylko 14 zł
67%
pozostało do przeczytania: 33%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Interesuje Cię pakiet wielu subskrypcji? Napisz do nas redakcja@gpcodziennie.pl