Wiersz o ciszy

Podobno mamy tu, jak słyszę, grono facetów, niezbyt małe, które wyborczą pragnie ciszę wprowadzić wszystkim nam na stałe. Cicho więc będzie na ulicach, po domach milczków czas szczególny, cichy ksiądz, takoż zakonnica, a nawet cichy cichy wspólnik. Brak kłótni w dwójkach, w grupach, w chórkach, nikt nie pyskuje, nikt nie wrzaśnie, spikerzy w kapciach (i mundurkach), straż miejska ma klejącą taśmę... Milczą psy, ptaki oraz myszy. Cicho w Radomiu i na Pradze. Stan idealny, bo w tej ciszy dobrze wrzeszczącą słychać władzę.
95%
pozostało do przeczytania: 5%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Interesuje Cię pakiet wielu subskrypcji? Napisz do nas redakcja@gpcodziennie.pl