Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Czas przejść od podziwu dla Wiktora Orbana do znalezienia własnego wariantu „orbanizmu”.

Dodano: 06/07/2015 - Numer 1158 - 06.07.2015
Czas przejść od podziwu dla Wiktora Orbana do znalezienia własnego wariantu „orbanizmu”. W czasie Konwencji PiS-u mówiono o analogiach polskich i węgierskich. Pora na krytyczne przejrzenie dokonań Orbana. Oddzielenie tego, co złe (izolacja międzynarodowa, opcja prorosyjska) od tego, co dobre (podmiotowa polityka, podatki i zerwanie ze spuścizną nomenklatury). Czy jest szansa na polską wersję „orbanizmu”, czyli na nasz własny pomysł na bycie w UE, ale z zachowaniem własnych reguł i interesu narodowego? Przekonamy się jesienią. Ważne wtedy, żeby programu Orbana nie czytać dosłownie, ale uczyć się też na jego błędach. Dodajmy jeszcze, że polski Orban będzie na pewno kobietą. Obie główne partie zadecydowały bowiem, że to kobieta stanie na czele przyszłego rządu. Co na to feministki, które w
     

91%
pozostało do przeczytania: 9%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze