Harcerz Lecha Kaczyńskiego

Do Andrzeja Dudy najlepiej chyba pasuje określenie „młoda twarz krakowskiego PiS-u”. Rzeczywiście, ten błyskotliwy 39-letni prawnik o chłopięcej twarzy, która z pewnością odciąga uwagę studentek od jego wykładów, pojawił się w małopolskiej polityce dopiero rok temu, i to dosyć nieoczekiwanie. Został wówczas kandydatem PiS-u na prezydenta miasta. Choć był kompletnie nieznany, dzięki sprawnej kampanii uzyskał 23 proc. głosów. Na scenie ogólnopolskiej pojawił się jednak wcześniej. Krótko, ale wyraziście.7 listopada 2008 r. Nocne posiedzenie Sejmu. Agnieszka Chłoń-Domińczak, wiceminister w rządzie Donalda Tuska, odpowiada na pytania posłów. W pewnym momencie głos zabiera Andrzej Duda: „Od ponad ośmiu godzin pan premier zasłania się przed pytaniami pani minister, która jest w zaawansowanej
     

12%
pozostało do przeczytania: 88%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze