Nadchodzi zagłada

Zaczynam się poważnie zastanawiać, czy my, Polacy, nie jesteśmy przypadkiem skazani na zagładę. Tym razem nie chodzi mi o jakiś nagły wraży atomowy atak, nie mam dostępu do nowych tajnych planów rosyjskiej inwazji na nasz kraj. Nic z tych rzeczy. Chodzi mi o zagładę intelektualną. Wskazują na to co najmniej dwie sprawy. Po pierwsze poziom naszych szkół. Dzisiaj przeciętny uczeń trzeciej klasy szkoły podstawowej umie tyle, co pierwszak dziesięć lat temu. Równanie do najsłabszych w podstawówkach jest nader częste, a przy tym poziom wykształcenia nauczycieli również z roku na rok maleje. Jest to moim zdaniem zaplanowane działanie rządzących. Ktoś na górze kiedyś uznał, że głupszym społeczeństwem łatwiej rządzić. No to jesteśmy na dobrej drodze ku temu. Druga sprawa jest bardziej
70%
pozostało do przeczytania: 30%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Interesuje Cię pakiet wielu subskrypcji? Napisz do nas redakcja@gpcodziennie.pl