Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Katastrofa humanitarna w Jemenie

Dodano: 16/07/2015 - Numer 1167 - 16.07.2015
AZJA \ Siły prezydenckie zajęły ważne strategicznie lotnisko w Adenie. Wciąż jednak nie widać szans na zakończenie krwawego konfliktu, którego ofiarą stało się ponad 2 tys. ludzi, a w jego efekcie ponad 6 mln cierpi głód. Wspierani przez Iran bojownicy z szyickiego ugrupowania Huti od kilku miesięcy walczą z siłami prezydenta Abd ar-Raba Mansura al-Hadiego, popieranego przez sunnicką Arabię Saudyjską i jej sojuszników. Od 26 marca koalicja ta przeprowadza naloty na pozycje rebeliantów. Konflikt jest spuścizną po długich dyktatorskich rządach obalonego przed czterema laty prezydenta Alego Abd Allaha Salaha, który cieszył się poparciem Huti. Na razie szala zwycięstwa nie przechyla się na żadną ze stron i zdaniem zachodnich analityków sytuacja w Jemenie zaczyna w coraz większym stopniu przypominać wojnę domową w Syrii, gdzie żaden z trzech zwalczających się obozów nie ma wystarczających sił, by pokonać przeciwnika. Pomimo że w zeszły piątek walczący w Jemenie zgodzili się na tygodniowe zawieszenie broni, do walk doszło już dwie godziny po jego ogłoszeniu, gdy koalicja pod wodzą Saudyjczyków przeprowadziła naloty na stolicę kraju Sanę oraz trzecie co do wielkości miasto Taiz. Celem rozejmu miało być dostarczenie żywności, paliwa i lekarstw dla potrzebujących. Według raportów ONZ-etu ponad 25 mln ludzi, czyli 80 proc. ludności Jemenu, potrzebuje jakiejś formy pomocy, a aż 6 mln osób cierpi głód. W trakcie walk zginęło ponad 2 tys. ludzi, w tym 1400 cywilów, a około miliona osób musiało opuścić swoje domy. Sytuację w Jemenie pogarsza działalność na jego terenie Państwa Islamskiego i Al-Kaidy. Aleksander Kłos, BBC News/Reuters/AP
     

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze