Francja może – my nie

Państwowy Instytut Sztuki Filmowej, utrzymywany za pieniądze polskiego podatnika, odmówił dofinansowania filmu o bohaterskiej rodzinie Ulmów, która przypłaciła życiem fakt, że w czasie II wojny światowej ukrywała Żydów. Byli jednymi z wielu Polaków, którzy ratowali obywateli RP żydowskiego pochodzenia i za to zginęli. Teraz państwo polskie, bo ono przecież jest oficjalnie reprezentowane przez PISF (a może właśnie nie jest?), o tym nie chce pamiętać i wzrusza ramionami na bohaterstwo naszych przodków. Tak wygląda „polityka historyczna” obecnej władzy – a raczej jej brak. W tym samym czasie Francja zażądała wycofania z obiegu 180 tys. (!) monet wybitych z okazji 200. rocznicy bitwy pod Waterloo. Dlaczego Paryż tak stanowczo zareagował na drobną pamiątkę zdarzenia sprzed dwóch wieków? Bo 
     

67%
pozostało do przeczytania: 33%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze