Pod kluczem

Posłowie pośród innych do świata pretensji zażądali dla siebie dożywotnich pensji. Idźmy dalej za myślą, co przecież stosowna. Fucha posła niepewna, często ryzykowna. A poseł w świecie, gdzie tyle szaleństwa, winien mieć poczucie superbezpieczeństwa. Że jest dobrze chroniony, syty i bez kaca, byle kto mu codziennie głowy nie zawraca, paparazzi nie śledzą go przez dziurę w płocie... Jest na to rozwiązanie: Zwie się dożywocie.
     

94%
pozostało do przeczytania: 6%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze