Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Za mało za ból i cierpienie

Dodano: 20/07/2015 - Numer 1170 - 20.07.2015
NIEMCY \ Część rodzin ofiar marcowej katastrofy airbusa linii Germanwings, rozbitego w Alpach przez pilota samobójcę, odmówiła przyjęcia rekompensaty za śmierć ich bliskich. Stwierdzili, że proponowana kwota 25 tys. euro to zdecydowanie za mało za stratę najbliższych. Każdej z rodzin ofiar, które zginęły w marcowej katastrofie samolotu Germanwings, Lufthansa – właściciel linii – zaproponowała odszkodowanie w wysokości 25 tys. euro (ok. 100 tys. zł) i po 10 tys. euro (ok. 40 tys. zł) dla każdego najbliższego krewnego. Dodatkowo Lufthansa zaoferowała każdej rodzinie po 50 tys. euro (200 tys. zł) na pokrycie kosztów związanych z katastrofą. Część rodzin stwierdziła, że to niewystarczająca rekompensata za ich ból i cierpienie. Jak stwierdził Elmar Giemulla, prawnik reprezentujący 36 rodzin ofiar, jego klienci oczekiwali co najmniej 100 tys. euro samego odszkodowania, a oferta złożona przez linie lotnicze jest nie do przyjęcia. Zaapelował w imieniu rodzin o podwyższenie wartości do kwoty sześciocyfrowej. Zawnioskował, by Lufthansa zdefiniowała, kim są „najbliżsi krewni”, którym przysługuje dodatkowe odszkodowanie. W liście wystosowanym do właściciela linii lotniczych zaznaczył, że krąg osób powinien zostać poszerzony. Lufthansa nie chce publicznie komentować korespondencji z prawnikami. W wypadku samolotu Airbus A320 we francuskich Alpach w marcu br. zginęła cała załoga i pasażerowie. 150 osób podróżujących z Barcelony do Düsseldorfu rozbiło się o skały. Z ostatnich ustaleń prokuratury wynika, że przyczyną katastrofy był samobójczy manewr pilota Andreasa Lubitza, który celowo skierował maszynę na górskie zbocze. W związku z tymi wydarzeniami unijna komisarz ds. transportu Violeta Bulc powołała specjalny zespół w ramach Europejskiej Agencji Bezpieczeństwa Lotniczego (EASA). Miał on na celu zanalizować europejskie przepisy regulujące bezpieczeństwo w lotnictwie. W miniony piątek został opublikowany raport, w ramach którego wydano sześć rekomendacji. Główne zalecenie dotyczyło zapewnienia, by w kokpicie samolotu były zawsze obecne dwie osoby. Eksperci EASA są zdania, że członkowie załogi powinni być lepiej sprawdzani i pozostawać pod nadzorem służb medycznych. Należałoby też losowo sprawdzać, czy nie są pod wpływem alkoholu bądź narkotyków. Zdaniem EASA zwłaszcza piloci powinni podlegać szczególnej uwadze linii lotniczych.
     

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze